Co zabrać na wyjazd za granicę?

Posted By: Sebastian Stiller On: Komentarz: 0 Hit: 26

Wybierasz się w podróż i zaczynasz tracić głowę? A może po prostu nie lubisz się pakować, robić list i pamiętać o wszystkim? Najważniejsze są jednak tylko dwie rzeczy: odpowiednie ubrania i… uniwersalny adapter podróżny, dzięki któremu będziesz mógł korzystać ze swojej elektroniki za granicą. Co dzięki niemu zyskasz?

Dlaczego korzystanie z elektroniki za granicą może być trudne? Przyczyny niekompatybilności sieci elektrycznych

Zastanawiasz się, co sprawia, że lecąc do obcych krajów (również europejskich), nie masz pewności, że Twoje urządzenia uda się zasilić z tamtejszej sieci elektrycznej? Otóż budowa pierwszych sieci odbywała się na zasadzie inicjatyw oddolnych – wynikała z potrzeb co bogatszych mieszkańców, a nie była sterowana przez państwo. Były one więc dostosowane do lokalnych potrzeb. W innych wypadkach mogły odzwierciedlać strefy wpływów, aż ostatecznie zasięg poszczególnych  typów łączników wtykowych uformował się w obecnych granicach, które zresztą nie zawsze pokrywają się z granicami państwowymi – nieraz na obszarze danego kraju używane jest bowiem kilka różnych rodzajów wtyczek.

Rozwiązanie problemu niekompatybilności sieci elektrycznych: uniwersalny adapter podróżny

Nawet w obrębie Unii Europejskiej (a co dopiero Europy jako całości) występują różnice między wykorzystywanymi parami wtyczka-gniazdko. W związku z tym wybierając się za granicę, możesz co prawda zakupić potrzebne urządzenia na miejscu. Wówczas będą one dostosowane do wymagań sieci. Zdecydowanie rozsądniej jednak będzie wyposażyć się w uniwersalny adapter podróżny. Jest to wariant bardzo wygodny i praktyczny - nie tylko nie zajmuje zbyt dużo miejsca, ale też posłuży podczas kolejnych wypraw do krajów używających odmiennych wtyczek elektrycznych. Oferowany przez nas uniwersalny adapter podróżny jest bowiem niewielkim, mieszczącym się swobodnie w dłoni urządzeniem o siedmiu wymiennych wkładkach, odpowiadających siedmiu typom wtyczek używanych w ponad 150 krajach świata. Wystarczy, że użyjesz go jako przejściówki żeby móc wpiąć się do obcej sieci. Dokąd go zabierzesz?

Co zabrać na Wyspy? Wtyczki typu G

Częsty, bo bogaty w atrakcje i niedaleki, cel podróży to kraje wyspiarskie – Zjednoczone Królestwo lub Irlandia. Pomimo historycznej lub faktycznej obecności w Unii Europejskiej, kraje te wykorzystują gniazdka na wtyczki typu G, o trzech prostokątnych bolcach. Uniwersalny adapter podróżny z odpowiednią wkładką będzie jak znalazł również w innych krajach o tym typie gniazd, m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kambodży, Singapurze, czy na Seszelach.

Wybierasz się do Nowego Świata? Wybierz wtyczki typu B

Wabi Cię kontynent amerykański? USA i Kanada wciąż są popularnym obiektem marzeń wielu naszych rodaków. Wykorzystywane tam wtyczki typu B nie są jednak obecne w Europie. Uniwersalny adapter podróżny zapewni Ci możliwość wpięcia się w tamtejszą sieć, ale nie tylko: typ B spotkasz też m.in. w krajach Ameryki Środkowej, Japonii, Tajwanie i Wietnamie (tu ze stosunkowo przyjaznym napięciem 220 V).

Drugi koniec kontynentu europejskiego? Najlepsze będą wtyczki typu E

Typ E to znana nam z polskich gniazdek wtyczka z uziemieniem. Używana też choćby we Francji, w Mongolii, na Madagaskarze i w krajach środkowej Afryki, nie będzie miała problemu z naszymi wtyczkami. Jeśli jednak korzystasz z płaskich europlug, może okazać się, że gniazdko wyposażone będzie w blokadę – uniwersalny adapter podróżny zapewni bolec, który ją zniesie.

A może szwajcarskie Alpy? Zabierz ze sobą wtyczki typu J

Alpy to oczywiście nie tylko Szwajcaria (i odwrotnie), jeśli jednak wybierasz się do tego kraju, uniwersalny adapter podróżny okaże się ogromną pomocą – trzy bolce w rozwartokątnym trójkącie równoramiennym koniecznie wymagają przejściówki. Poza tym państwem jest zaledwie kilka miejsc na świecie, gdzie wykorzystywany jest ten standard. 

Historia i ciepły klimat Rzymu? Zwiedzaj swobodnie z wtyczkami typu L

Trzy okrągłe bolce w jednej linii to jeden ze standardów wykorzystywanych we Włoszech i San Marino, a na świecie jeszcze w kilku państwach: np. Urugwaju, czy Chile.

Drugi koniec świata? Musisz mieć wtyczki typu I

Typ I, czyli trzy prostokątne bolce w wierzchołkach trójkąta, to łączniki wtykowe z antypodów – wyposaż się w uniwersalny adapter podróżny, jeśli zamierzasz odwiedzić Oceanię, Chiny albo Argentynę. Na szczęście kraje te mają zbliżone napięcie w sieci do naszego.

Tropiki na Wschodzie - zabierz wtyczki typu M

Południowa Afryka, Indie i kilkanaście innych, zwykle mniejszych państw może się poszczycić gniazdami typu M – o trzech bolcach ułożonych w trójkąt, przy czym jeden z nich jest grubszy. Będziesz potrzebował adaptera, aby połączyć się z tamtejszą siecią.

Sieć elektryczna o innym napięciu lub częstotliwości – co zrobić?

Pamiętaj jednak, że różnice w typach łączników wtykowych to nie wszystko, co dzieli energetycznie świat – szczególnie duże znaczenie mają dwa parametry prądu elektrycznego, wykorzystywanego w sieci danego państwa: częstotliwość oraz napięcie. Przed wpięciem (a najlepiej przed spakowaniem) swojego urządzenia w obcą sieć sprawdź na tabliczce znamionowej lub w dołączonej do niego dokumentacji, czy może pracować bezpiecznie na docelowej częstotliwości (w Polsce jest to 50 Hz, jednak za granicą możesz spotkać się z 60 Hz). Na szczęście to zwykle nie jest problemem – pojawia się on z drugim parametrem, czyli napięciem, bowiem różnice między polskim napięciem 230 V a – przykładowo – amerykańskim 120 V nie są już zaniedbywalne. Urządzenia pracujące na obu bywają zaopatrzone w odpowiedni przełącznik. Jeśli go nie ma, na czas wyjazdu nie wystarczy uniwersalny adapter podróżny – będziesz potrzebował transformatora lub... nowego urządzenia.

Powiązane według tagów

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Niedziela Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek Sobota Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec Lipiec Sierpień Wrzesień Październik Listopad Grudzień